Logistyka na wesoło

Logistyka na wesoło – klocki w koło! i pod stołem też!

Kto powiedział, że to co robimy zawodowo musi być wyłącznie na poważnie? Logistyka na wesoło również ma swoje miejsce. Nie tylko w tym co określamy jako swoje życie zawodowe.

Zresztą osobiście coraz bardziej mam problem z określeniem co stanowi mój „zawód” a co moją pasję i pomysł na życie. Z żoną prowadzę wielokrotnie dyskusje, że telefon odebrany w piątek wieczorem albo telekonferencja w sobotę rano to po prostu dyskusja ze znajomym.

W tym miejscu pozdrowienia dla Sebastiana z ETA.fm – jeżeli jeszcze nie znasz jego podcastu to polecam. Większość tego o czym mówi stanowi uzupełnienie tematów, na których koncentruję się na blogu.

Razem z Sebastianem mamy podobny problem – wiemy co daje pasja w życiu. Jednak dzięki temu jak jeszcze dogramy trochę szczegółów to zaskoczymy Cię czymś ciekawym. O tym jednak póki co 🤐

Logistyka na wesoło

Pewnego słonecznego aczkolwiek zimnego poranka dotarła do mnie paczka. Paczka, na którą czekałem. Bynajmniej nie dlatego, że był to zapowiedziany prezent…

Dobra przyznaje się również dlatego. Kto nie lubi dostawać prezentów?

Czekałem jednak na obiecaną paczkę przede wszystkim ze względu na syna. Ponad rok wcześniej usłyszałem o zestawie klocków, który jakby został stworzony aby w końcu wyjaśnić dzieciom co ich tata robi w pracy.

Wyjaśnienie, że zajmuję się tworzeniem łańcuchów dostaw raczej wiele nie wnosi… Śmiem twierdzić, że większość dorosłych spoza branży też ma trudności z pytaniem – jaka jest różnica między logistyką a łańcuchem dostaw?

Wyobraź więc sobie pięciolatka gdy słyszy „łańcuch dostaw”. Logistyka na wesoło dopiero wtedy się zaczyna. Zupełnie jak w starym programie telewizyjnym, w którym dzieci wyjaśniały trudne pojęcia.

Bliżej zrozumienia znalazłbym się mówiąc, że tata zajmuje się otwieraniem centrów logistycznych. Aczkolwiek wtedy narażam się na kolejne pytanie:

– Tato a co to jest centrum logistyczne?

– Taki obiekt magazynowy, w którym przechowuje się produkty oraz z którego realizuje się zamówienia klientów lub dystrybucję do dalszych węzłów w sieci dostaw organizacji. Wszystko w oparciu o plany podaży…

– …

– Magazyn! Magazyn synku. Po prostu magazyn.

klocki w koło!

Wolę nie myśleć co byłoby gdybym miał jeszcze wyjaśnić, że przez sporą część swojego życia zawodowego zajmowałem się systemami wspierającymi planowanie na potrzeby logistyki.

Zresztą do dzisiaj jest to mój konik, o którym pisałem nie raz. Chociażby w pierwszych artykułach na blogu:

Dlatego w pierwszym kroku chciałem zobrazować dzieciom operacyjną część mojego życia zawodowego. Pokazać jak może wyglądać magazyn.

Jak jednak zrobić to w sposób angażujący i niedaleki od prawdy? Nie jestem uzdolniony artystycznie więc obrazu nie namaluję. Słowem proces opiszę. Robię to przecież na blogu. Jednak jeszcze dzieci nie w tym wieku aby skorzystały.

Na wycieczkę po magazynie również za małe. Nawet syn, który jest kilka lat starszy. Zresztą odkąd Covid zmienił oblicze nie tylko logistyki takich wycieczek się nie organizuje.

Dlatego wspomniana paczka zawierająca zestaw Klocki BLOCKI – Centrum Dystrybucyjne stanowiła dla mnie nadzieję.

Nadzieję na pokazanie co to znaczy logistyka na wesoło. Na wyjaśnienie przynajmniej części tematu. Nadzieję, której klocki nie zawiodły. Przez 4 godziny pracowaliśmy ciężko a syn chyba coś zapamiętał 😄

i pod stołem też!

Podziękowania za ten słoneczny poranek jestem winien Katarzynie Ostojskiej z Raben Logistics Polska. Ona razem z zespołem stoi za koncepcją promocji operatora logistycznego poprzez zestaw klocków pokazujących co się robi w logistyce.

Katarzyna wróciła do mnie w nawiązaniu do wpisu – Logistyczne klocki czyli jak zbudować łańcuch dostaw? z informacją, że mają jeszcze jeden wolny zestaw.

Co ciekawe od momentu publikacji tego wpisu minął już ponad rok. Dla mnie to kolejny przykład pokazujący, że w internecie nic nie ginie i warto pisać o swoich zainteresowaniach. Nigdy nie wiesz kiedy ktoś do Ciebie wróci.

Jeżeli chcesz abym wracał do Ciebie z wiadomościami o trendach oraz wydarzeniach w logistyce to zapisz się na newsletter. Będziesz zawsze na bieżąco z tym co robię na blogu co pozwoli Ci na lepsze zarządzanie logistyką.

Zazwyczaj poruszam bowiem znacznie poważniejsze tematy niż klocki. Chociaż zbudowanie pięknego łańcucha dostaw to rzeczywiście niezła zabawa.

Tymczasem do kolejnego wpisu! Jak zawsze w sobotę za dwa tygodnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.